Korzystając z MyLead wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies i lepsze dopasowanie treści do Twojego zachowania. Czytaj o cookies. Czytaj o RODO . ZAMKNIJ

Blog

Jesteś początkującym wydawcą i chcesz poznać podstawowe pojęcia stosowane w afiliacji? A może jesteś już profesjonalistą w tej branży i szukasz równie profesjonalnych rozwiązań? Jeśli interesują Cię aktualne trendy w afiliacji i to, co się dzieje w MyLead, jesteś w doskonałym miejscu. Życzymy Ci miłej lektury.

Afiliacja

Afiliacja

Straciłem dostęp do kampanii. Dlaczego?

dominika.kawczynska 2020-07-16 0

W momencie rozpoczęcia współpracy z jakąkolwiek firmą, niezależnie od obszaru jej działalności, musimy liczyć się z obostrzeniami i regulacjami, których nieprzestrzeganie może prowadzić do rozwiązania tej współpracy. Tak samo wygląda to w sytuacji, w której decydujemy się na zarabianie w sieci afiliacyjnej. Istnieje regulamin, na który godzimy się w momencie rejestracji i jego nieprzestrzeganie doprowadzić może do tymczasowej, lub permanentnej blokady konta. Niech ten tekst stanie się Twoim kompendium wiedzy na temat możliwości utraty dostępu do kampanii w MyLead. Po przeczytaniu będziesz wiedzieć: 


  • za co grozi blokada,
  • jak uniknąć blokady,
  • co zrobić, gdy Twoje konto zostało zablokowane,
  • czego oczekuje od wydawcy reklamodawca.



Daj się docenić reklamodawcy


Wydawca zarabia na tym, co promuje. Reklamodawca - na tym, co sprzedaje. Jasne jest więc, że priorytetem reklamodawcy jest zysk, z którego część przeznaczana jest przecież na opłacanie ruchu wydawcy. Wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem na umowie o dzieło i po raz kolejny nie dostarczasz zlecenia w formie, która jest zadowalająca dla pracodawcy. W takiej sytuacji zlecający nie będzie zainteresowany dalszą współpracą z Tobą, bo nie przynosisz oczekiwanych rezultatów. Tak samo jest z relacją reklamodawca - wydawca.

Niezadowalająca jakość ruchu 


Sposobów promowania swoich linków afiliacyjnych jest wiele i tylko od Ciebie zależy, na który się zdecydujesz. Jednak model akcji, którą konsument musi wypełnić jest przypisany do konkretnej kampanii. Za każdym modelem stoi szereg plusów i minusów. Warto przetestować każdy z nich w interesującej Cię kampanii, aby określić, który promuje się najłatwiej, oraz z którego otrzymamy najbardziej satysfakcjonujące profity. Należy jednak mieć świadomość istnienia ryzyka niepowodzenia każdego z rozwiązań.


Poniższe kwestie przy rejestracji mają zastosowanie w każdym typie oferty. Za potencjalne próby oszustwa i wyłudzenie płatności za leada reklamodawca uważa:


  • używanie 10-minutowych adresów e-mail przez klientów, 
  • używanie adresów e-mail tworzonych według jednego schematu, 
  • stosowanie VPN/proxy przy rejestracji,
  • fałszowanie danych przy wypełnianiu formularzy.

CPL - zakładanie konta


2.png

Reklamodawca płaci za zarejestrowanych użytkowników ze środków, które użytkownicy wpłacają nabywając konta premium. Jeżeli z kilkudziesięciu pozyskanych leadów nie będzie żadnej sprzedaży, dalsze pozwalanie na promowanie przez danego wydawcę spowoduje straty dla reklamodawcy. Dlatego wydawcy, którzy sprowadzają tylko “pustych” użytkowników, są często odcinani od kampanii jako nierentowni. “Pustym” użytkownikiem jest taki, który:

  • zaloguje się raz i nie wróci na stronę reklamodawcy,
  • nie potwierdzi swojego maila,
  • widnieje już w bazie portali,
  • nie dokona żadnego zakupu.

CPL - kampanie ankietowe


3.png

Oferty ankietowe i konkursowe są nastawione przede wszystkim na pozyskanie danych osobowych użytkowników. Wszystko jest oczywiście całkowicie legalne. Użytkownik zawsze musi wyrazić zgodę na przetwarzanie tychże danych, a każda oferta posiada swoje regulaminy.

Ponieważ w tym przypadku reklamodawca nie otrzymuje bezpośredniego zysku pieniężnego, kampanie ankietowe i konkursowe są limitowane w ramach budżetu, jaki reklamodawca może przeznaczyć na promocję akcji. Kampania gaśnie w momencie wyczerpania tego limitu. Reklamodawcom często zdarza się również odrzucać leady z danych klientów, które jasno wyglądają na fałszywe, lub których nie da się potwierdzić (tj. takie, które prawdopodobnie po prostu nie istnieją).


CPA - oferty gamingowe, kasyna i platformy inwestycyjne


4.png

W ofertach tego typu najważniejsi są użytkownicy, którzy faktycznie chcą brać w nich czynny udział - grać lub inwestować.

  • w kampaniach gamingowych (czyli aplikacjach mobilnych, grach przeglądarkowych, czy desktopowych) często dochodzi do sytuacji, w której użytkownik rejestruje się, ale nawet nie pobierze gry lub nie spędzi w niej ani minuty. Wtedy reklamodawca nie ma podstaw, aby uznać pozyskanie takiego użytkownika za dobry ruch,

  • w kampaniach kasyn online depozyt do wpłacenia jest zazwyczaj niski - wynosi kilkadziesiąt euro lub dolarów, zaś prowizja dla wydawcy często przekracza 100$ lub 100€. Wynika z tego, że wydawca dostaje więcej niż zarabia na tym reklamodawca, dlatego właścicielowi kasyna online szczególnie zależy na jak najaktywniejszych graczach. Wypłacanie depozytu w krótkim czasie po jego złożeniu jest nieakceptowalne,

  • w przypadku kampanii inwestycyjnych forex czy kryptowalut, prowizje wypłacane są analogicznie jak w ofertach kasyn. Różnicę stanowi depozyt, który w tym wypadku jest dużo wyższy. Pokusa jak najszybszego wypłacenia depozytu jest więc proporcjonalnie większa, a to może skończyć się uznaniem Twojego ruchu za mało atrakcyjny.

W przypadku kampanii platform inwestycyjnych, ważna jest wiedza na temat samego inwestowania i znajomość podstawowej nomenklatury, występującej czasami w opisach i restrykcjach programów partnerskich na MyLead, na przykład:

  • spread, czyli różnica pomiędzy kursem kupna, a kursem sprzedaży instrumentu finansowego. Jest on kosztem transakcyjnym oraz prowizją brokera,

  • transakcja, czyli konieczność wykonania działania w oparciu o pieniądze, które zostały wpłacone przez zarejestrowanego użytkownika; najczęściej chodzi o jakąś określoną liczbę transakcji do przeprowadzenia.

Rynek inwestycyjny jest bardzo delikatny. Z tego powodu reklamodawcy podchodzą bardzo restrykcyjnie i poważnie do jakości ruchu. Zwłaszcza w przypadku, w którym broker jest licencjonowany, gdyż zdobycie licencji jest kosztowne, pracochłonne i długotrwałe.


Ruch motywowany, czyli jak NIE promować programów partnerskich

5.png

Ruch motywowany to pojęcie, które bardzo mocno wiąże się ze wszystkim, co zostało opisane powyżej. Uznaje się, że ruchem motywowanym (incentem, oddziaływaniem na bodziec) jest obiecywanie korzyści za wykonanie akcji przynoszącej przychód (np. “Zarejestruj się na tym portalu randkowym, aby zobaczyć moje nagie zdjęcia”). Ruchem motywowanym jest każde działanie, które przyniesie reklamodawcy nierentownego (tak naprawdę bezużytecznego) odbiorcę końcowego. Za incent można uznać, na przykład: 

  • Proszenie znajomych o wykonanie akcji w ramach przysługi,

  • Nagabywanie użytkowników o potwierdzenie wykonania akcji, np. po wpłacie depozytu (“Cześć, nie dostałem leada za twoją rejestrację, możesz pokazać mi dowód, że zapłaciłeś?”),

  • Opisywanie, co dokładnie mają zrobić użytkownicy, aby wydawca otrzymał prowizję (“Zarejestruj się tutaj i pamiętaj, żeby podać wiek minimum 21 lat!”),

  • Obietnice bez pokrycia (“Wyciekły nagie zdjęcia znanej gwiazdy! Zobacz tutaj!” lub e-whoring, czyli samodzielne wcielanie się w atrakcyjną postać, namawiającą do rejestracji na portalu, ofiarowanie czegoś w zamian za rejestrację),

  • Podawanie nieprawdziwych informacji o samej ofercie (“Dostęp do wszystkich funkcji portalu za darmo!”),
 
  • Zachęcanie do łamania zasad (“Jak już wykupisz premium, wycofaj je, cała Twoja kasa zostanie Ci zwrócona”).



Kiedy mogę korzystać z ruchu motywowanego?


MyLead posiada również kampanie, które pozwalają na ruch motywowany. Możesz zobaczyć je tutaj.  Na ruch motywowany często zezwalają kampanie PPI (ang. pay per install).  MyLead posiada też Content Locker, który też pozwala na ruch motywowany. Znajdziesz go w swoim panelu wydawcy. O możliwości wykorzystania ruchu motywowanego dowiesz się zawsze ze strony danego programu partnerskiego. 

6.png

Brand bidding to pojęcie związane z promowaniem oferty w wyszukiwarkach (SEM).


Oznacza to dwie rzeczy:

  • Stosowanie nazw marek reklamodawcy jako słów kluczowych, co zwiększa koszty reklamodawcy. Najczęściej jest to zakazane, kiedy reklamodawca sam siebie promuje poprzez SEM. Jeżeli wydawca w dobrej wierze chce zwiększyć zasięgi reklamodawcy i stosuje brand-bidding, wyświadcza mu tym samym niedźwiedzią przysługę, zwiększając koszty kliknięć, za które płaci reklamodawca.

  • Domeny - literówki i wykorzystywanie przekręconej nazwy marki też są uznawane przez część reklamodawców za działanie na ich szkodę.



Fraudowanie, czyli jak prosić się o blokadę?


Słowo „fraud” to z angielskiego “oszustwo”, “wyłudzanie”. To właśnie to drugie określenie tak idealnie pasuje do afiliacji. Fraudowanie to po prostu podejmowanie wirtualnych,  nieuczciwych i celowych działań, które mają na celu wygenerowanie większego wynagrodzenia dla wydawcy.

Z oszustwem w afiliacji mamy do czynienia wtedy, gdy wygenerowany lead lub akcja okazują się fałszywe. Możemy tu mówić o zakładaniu fałszywych maili, które wydawcy będą wykorzystywać podczas rejestracji, botach, stosowaniu VPN, czy proxy, czy po prostu fałszowaniu danych przy wypełnianiu formularzy.

Pamiętaj, że:

  • Nabijanie fraudów jest przyczyną nie tylko odrzuceń i odcięć od kampanii, ale również całkowitych blokad konta. Fraudami są najczęściej samodzielnie nabijane leady, zarówno ręcznie, jak i z wykorzystaniem różnego rodzaju botów. Cały biznes afiliacyjny opiera się na wzajemnym zaufaniu.

  • Każda sieć afiliacyjna i każdy reklamodawca posiada własny system antyfraudowy lub korzysta z usługi zewnętrznego dostawcy takich rozwiązań. Systemy zabezpieczeń pozwalają w łatwy sposób sprawdzić, czy dany wydawca samodzielnie generował konwersje na podstawie danych technicznych. Dodatkowo reklamodawca ma pełen dostęp do monitoringu aktywności użytkowników, co również wpływa na ocenę fraudów i decyzję, który wydawca ma zostać odcięty ze względu na słabą jakość ruchu, a który ma mieć dodatkowo odrzucone leady za próby oszustwa i wyłudzenia prowizji.

  • Konsekwencjami fraudowania wydawców dla sieci afiliacyjnych jest utrata zaufania reklamodawcy, blokada możliwości negocjacji lepszych stawek, a w najgorszym wypadku zerwanie współpracy, zabranie dostępu do kampanii i brak płatności za wygenerowane leady, nawet, jeśli są one w porządku. Na tym tracą wszyscy, dlatego każda sieć ma zerową tolerancję dla takich działań.
8.png

Leży to w interesie każdego wydawcy, aby dostarczał ruch jak najwyższej jakości, bez prób wyłudzeń i oszustw. Odcięcia i blokady są często spowodowane niskojakościowym ruchem, dostarczaniem nieopłacalnych użytkowników. Rozwiązaniem może być zmiana modeli monetyzacji i metod promowania, czy samej kampanii.


Blokada kont na MyLead - FAQ 


Czy moje konto może zostać odblokowane?


Każdą sprawę rozpatrujemy indywidualnie i możesz się do nas odezwać, w razie jakichkolwiek pytań. Bądź jednak cierpliwy i pamiętaj, że pisanie do nas poprzez różne drogi kontaktu nie przyśpieszy Twojej sprawy. Jednocześnie miej na uwadze, że osoby wykonujące fraudy raczej nie mają szans na odblokowanie swojego konta na MyLead.

Czy możliwe jest odblokowanie dostępu do kampanii?


Po nałożeniu blokady odblokowanie dostępu do danej kampanii jest raczej niemożliwe. Istnieje jednak możliwość, aby support odezwał się w Twoim imieniu bezpośrednio do konkretnego reklamodawcy. Taka sytuacja może mieć miejsce tylko i wyłącznie w przypadku, w którym już zarabiasz z MyLead i dostarczasz nam ruch wysokiej jakości w innych kampaniach z tej samej kategorii.

Czy mogę dalej zarabiać na MyLead?


Wszystko zależy od rodzaju wykroczenia, jakie doprowadziło do blokady. Samodzielne nabijanie leadów praktycznie zawsze kończy się permanentną blokadą konta. Agresywny ruch motywowany na kampanii również może skończyć się stałą blokadą konta na MyLead.

Czy otrzymam pieniądze, gdy blokada została nałożona?


Zależy od konkretnego przypadku i reklamodawcy. Żaden reklamodawca nie chce płacić za ruch niskiej jakości, jednak jest to część ryzyka biznesowego, jakiego każdy jest świadomy. Tak naprawdę tylko w przypadku pojawienia się fraudów, możemy mówić o pewności odrzuconej wypłaty. Aby upewnić się, jak sprawa wygląda w Twoim konkretnym przypadku, odezwij się do supportu. 

Skąd MyLead wie o oszustach i jakości ruchu?


MyLead posiada rozbudowane systemy pozwalające kontrolować ruch. Nasi pracownicy robią to też manualnie, aby nie przeoczyć żadnych odchyleń. Jesteśmy również w stałym kontakcie z reklamodawcami, którzy regularnie informują nas o swoich zastrzeżeniach względem współpracy z danym wydawcą.


Bądź skutecznym wydawcą


Obostrzeń jest dużo, ale jeśli wydawca się sprawdza, to reklamodawca to docenia. MyLead nie pozostaje obojętny na dobrych wydawców. W przypadku wyjątkowo wypłacalnych wydawców:

  • możemy zorganizować unikalne, wyższe stawki, 
  • wydawca może z nami porozmawiać o nowych materiałach reklamowych, tworzonych specjalnie dla niego.

Nie zapominajcie również o tym, że sprawdzony wydawca ma też dużo większe możliwości na MyLead. W takim przypadku oferujemy na przykład dostęp do programów i funkcji w wersji beta i możliwość ich testowania. 

Wykorzystaj nową wiedzę i sprawdź się promując wybrane kampanie:

przycisk

Komentarze

Musisz być zalogowany aby komentować.

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy